Wpływ kryzysu na kredyty

Nie ma co ukrywać - kryzys dotknął wszystkich. Problemy z nim związane miały banki, przedsiębiorstwa, mniejsze firmy, konsumenci, a także całe Państwa. Polska gospodarka według wszystkich danych i tak bardzo dobrze poradziła sobie z recesją, jednak i tak dotknęła ona bardzo wiele osób. Duże znaczenie w tej kwestii mają firmy i przedsiębiorstwa - to one musiały zwalniać ludzi, zmniejszać produkcję i podejmować inne działania zabezpieczające, które tylko potęgowały problemy. Sytuacja wydawała się jednak impasowa w wielu przypadkach. W czasach kryzysu praktycznie niemożliwe było uzyskanie kredytu unijnego przez przedsiębiorstwa i firmy, które potrzebowały zastrzyku gotówki na nowe inwestycje. Kalkulator kredytowy pokazywał, że na gorsze zmieniły się same warunki kredytowania, a poza tym banki wprowadziły dodatkowe zabezpieczenia jeszcze bardziej utrudniające chętnej osobie uzyskanie kredytu. Obecnie sytuacja poprawia się, w związku z czym można mieć nadzieję, iż sytuacja wielu przedsiębiorstw poprawi się w roku 2010.

Luka dla grup przestępczych?

Porównywarka kredytów nie jest przydatnym narzędziem dla oszustów kredytowych, których nie brakuje. Prawnicy z największych Polskich banków ostrzegają, iż wprowadzona niedawno nowelizacja ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych jest niebezpieczna. Zawiera podobno lukę, która może być wykorzystywana przez grupy przestępcze specjalizujące się w wyłudzaniu kredytów. Oprócz tej dziury nikt nie ukrywa, iż ustawa wprowadza wiele przydatnych zmian. Obawy budzi wprowadzenie kategorii tak zwanego dobrego kredytobiorcy. To osoby, które nie spóźniają się ze swoją spłatą więcej niż 59 dni - w takim wypadku mogą dostać zaświadczenie o rzetelności od biura informacji gospodarczej. Obawę wzbudza fakt, że w takim wypadku wystarczy zapłacić jedną ratę, aby takie zaświadczenie uzyskać. To może być właśnie wykorzystane przez grupy przestępcze, które wciąż testują nasz system kredytowy. Nowelizacja może sprawić, iż pojawi się więcej tak zwanych słupów - osób które będą wyłudzać kredyty na rzecz grup przestępczych. Szacuje się, że tylko w ostatnim roku na terenie całego kraju doszło do ponad 8 tysięcy wyłudzeń. Nie trzeba chyba tłumaczyć, iż to bardzo wielka strata dla wszystkich banków.

Więcej skarg na banki w 2009 roku

Jak wynika z ostatnich danych co raz więcej osób nie jest zadowolonych z pracy naszych banków. W 2009 roku do Bankowego Arbitrażu Konsumenckiego wpłynęło dwa razy więcej skarg niż w roku poprzednim. Tym na co najczęściej skarżyli się konsumenci były kredyty oraz lokaty. Dane te pochodzą ze Związku Banków Polskich. Bankowy Arbitraż Konsumencki z wniosków, które wpłynęły w roku 2009 rozpatrzył ostatecznie 1284 z nich. Aż w 703 przypadkach wniosek został odrzucony z powodów formalnych. Natomiast 245 wniosków zostało rozpatrzonych z korzyścią dla klienta, a 339 z korzyścią dla banku. W ostatnim roku spadła znacząco ilość skarg związanych z funduszami inwestycyjnymi, które w poprzednich latach stanowiły główne źródła sporów w Bankowym Arbitrażu Konsumenckim. Zobaczymy jak klienci będą pochodzić do banków w roku 2010. Być może w tym roku wniosków dotyczących kredytów będzie nieco mniej. Wszystko dlatego, że w rok 2009 był jednym z najgorszych biorąc pod uwagę warunki kredytowania. Obecnie mamy w tej kwestii prawdziwą odwilż, z czego zadowoleni powinni być właśnie konsumenci.

Łatwiej o dotację dla przedsiębiorstw?

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej przedsiębiorstwa mają możliwości zaciągania kredytów w ramach unijnej pomocy. Zaciągając taki kredyt kalkulator kredytowy zawsze pokazuje, iż warunki są zdecydowanie lepsze niż w przypadku standardowych ofert kredytowych w bankach. Obecnie szacuje się natomiast iż uzyskanie unijnych kredytów na nowe inwestycje będzie znacznie łatwiejsze. Banki bowiem zmniejszyły marże, ale także zmniejszyły wymagania stawiane przyszłym kredytobiorcom. Okres kryzysu był okresem ciężkim dla wszystkich firm, które liczyły na pomoc z Unii Europejskiej. Kredyty takie były bowiem bardzo trudno dostępne i mało który przedsiębiorca spełniał postawione przed nim warunki. Obecnie jednak wszystkie segmenty kredytowe stają w obliczu pewnego rodzaju odwilży po kryzysie i dokładnie tak samo jest w przypadku pożyczek unijnych. Szacuje się, że kredyty nie tylko dalej będą tanieć, ale także co raz większa będzie ich dostępność. To może bardzo pomóc nadwyrężonej kryzysem gospodarce i wielu indywidualnym przedsiębiorcom, którym udało się przetrwać najgorszy okres.

Wzrosną raty kredytów w złotówkach

Biorąc pod uwagę średnią, obecnie marża kredytowa kredytu hipotecznego na kwotę 300 tysięcy złotych wynosi 2 i pół procent, a oprocentowanie nieco ponad 6 i pół procent. Wychodzi na to, iż średnia rata takiego kredytu wynosi zatem 1900 złotych. To sytuacja w przypadku kredytów udzielanych w złotówkach. Rata właśnie tych kredytów jest obecnie zagrożona i szacuje się, że w ciągu roku może wzrosnąć nawet o 200 zł. Wszystko dlatego, iż szacuje się, że w ciągu roku zwiększy się stopa WIBOR. Zmian tych tak mocno nie odczują nowi kredytobiorcy - banki obniżają marże i wzrost raty nie będzie w związku z czym znaczący. W związku z tymi zmianami wzrosną także miesięczne opłaty kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyty w ramach programu Rodzina na Swoim. Program ten wymuszał od kredytobiorców wybranie złotówki jako waluty dla kredytu. Dodatkowo podczas gdy większość banków obniża obecnie swoje marże, to znajdą się także takie, które je zwiększają. Większe marże połączone z większym WIBORem mogą zwiększyć wartość miesięcznej raty jeszcze bardziej.

Banki zmieniają warunki kredytów unijnych

Kryzys gospodarczy dotknął wszystkie segmenty rynku, a szczególnie uderzył w rynek kredytów. Na gorsze zmieniły się nie tylko standardowe oferty kredytowe, ale także oferty kredytów unijnych - to wykazywał zwykły kalkulator kredytu. Obecnie, kiedy okazało się, że panika spowodowana światowym kryzysem okazała się w Polsce nie tak potrzebna, rynek kredytów przechodzi przez okres tak zwanej odwilży. To samo dzieje się także z kredytami unijnymi. Być może tym samym skończy się trudny okres dla wielu firm i przedsiębiorstw, które nie mogły w czasie kryzysu spełnić wygórowanych, stawianych przed nimi warunków uzyskania dotacji na nowe inwestycje. Aktualnie planuje się przeprowadzenie największej ilości konkursów na dotacje unijne od roku 2007 - dlatego wiele banków zastanawia się nad ulepszeniem swoich ofert kredytowych względem tych kredytów. Taką drogą poszedł już BNP Paribas Fortis, który zmienił warunki swojej oferty i obecnie kredyt unijny jest znacznie tańszy niż inne oferty. Podobnie postąpił największy zawodnik na rynku kredytów unijnych - ING Bank Śląski. Ich śladem pójdą na pewno także inne banki, które muszą dostosować się do konkurencji.

Refinansowanie kredytu opłacalne

Oferty kredytów zmieniają się bardzo często. W przypadku stosunkowo niskich kredytów konsumenckich nie ma to większego znaczenia, jednak w przypadku drogich kredytów hipotecznych rok czasu może przynieść bardzo wielkie zmiany, które w przełożeniu na pieniądze dadzą ogromne różnice. Tak właśnie jest obecnie - kredyty mieszkaniowe obecnie są znacznie tańsze niż jeszcze rok temu i gdyby osoby, które wtedy zaciągnęły kredyt zdecydowały się na to dopiero teraz mogłyby zaoszczędzić bardzo duże sumy pieniędzy. Na całe szczęście istnieje coś takiego jak refinansowanie kredytu, z czego wiele osób powinno obecnie skorzystać. Wiele banków oferując obecnie lepsze warunki zachęca kredytobiorców, aby przenieść kredyt do ich banku. W wielu, chociaż nie wszystkich, przypadkach jest to bardzo dobre rozwiązanie. Zaciągamy nowy kredyt, którego środki przeznaczamy na spłatę poprzedniego, a ostatecznie zostajemy z kredytem na lepszych warunkach, co oznacza mniejszą ratę miesięczną. Przed takim rozwiązaniem broni się wiele banków, które za wcześniejsza spłatę kredytu żądają dodatkowych, często nie małych opłat. Każdy powinien jednak porównać swoją ofertę z obecnymi i ocenić opłacalność.

I Ty zgłosisz firmę lub osobę do rejestru dłużników

Rejestr dłużników to bardzo potężne narzędzie. Wszyscy powinniśmy uważać, aby nie trafić na taką listę. Jeśli nasze nazwisko pojawi się na niej tracimy wszelkie szanse na uzyskanie kredytu - na nic zda się porównanie kredytów i kalkulator rat. Nawet jeśli obecna sytuacja finansowa pozwoli nam faktycznie na spłatę zadłużenia to o decyzji przyznania kredytu i tak przeważy właśnie wpis w rejestrze. Obecnie sejm przyjął już projekt zmian w ustawie regulującej działanie rejestru dłużników. Od wejścia w życie zależy jeszcze to, co postanowi senat. Jeśli zmiany wejdą w życie to w bardzo szybkim tempie rejestr dłużników może powiększyć się o masę nowych wpisów. Wszystko dlatego, iż wspomniane zmiany dotyczą głównie poszerzenia osób mogących dokonywać wpisów do rejestru. Prócz windykacji wtórnej (firm, które kupują długi) nową grupą mogącą dokonywać wpisy staną się osoby prywatne. Będą one mogły zgłaszać zarówno osoby fizyczne jak i firmy (np. zakład pracy, który nie wypłacił pensji). Jedynym warunkiem będzie posiadanie nakazu sądowego względem drugiej strony, która nie wywiązała się z zobowiązań. Dodatkowo rozszerzą się także możliwości gmin, które do tej pory mogły zgłaszać jedynie dłużników alimentacyjnych.

Zmiany w rejestrze dłużników

Pożyczając pieniądze uważamy, że będziemy w stanie je oddać - najłatwiej to sprawdzić poprzez kalkulator rat. Podobnie uważają osoby oraz instytucje, które pieniądze te pożyczają - w przeciwnym wypadku w ogóle nie doszłoby do pożyczki. Los jednak potrafi zaskoczyć i bardzo wiele osób popada ostatecznie w długi, których nie są w stanie spłacić. Warto jednak spojrzeć obiektywnie i ocenić sytuację osób i instytucji, które pożyczyły pieniądze i nie są w stanie ich odzyskać. Narzędziem, które powinno służyć bankom do weryfikacji i odrzucania niebezpiecznych klientów jest rejestr dłużników. Trafiają tam osoby, które miały problemy bądź wciąż nie są w stanie spłacić swoich zobowiązań. Sejm uchwalił ustawę, która znacznie rozszerzy grupę osób mogącą zgłaszać kolejne osoby do rejestru dłużników. Po pierwsze takie prawo uzyskają firmy windykacyjne, które skupują długi - do tej pory nie miały takiej możliwości. Po drugie rozszerzone zostaną możliwości gmin, które do tej pory mogły zgłaszać jedynie dłużników alimentacyjnych, a teraz dołączą do nich także Ci, którzy nie zapłacili podatków bądź opłat lokalnych. Największą zmianą będzie możliwość zgłoszenia dłużnika przez osobę prywatną. Każdy Polak będzie mógł zgłosić tam osobę bądź firmę, która zalega z zapłatą pieniędzy i względem której posiada nakaz sądowy.

Unia znowu pomaga przedsiębiorcom

Od kilku miesięcy kalkulator kredytów pokazuje, iż oferty kredytowe banków zmieniają się. Zmieniają się na lepsze patrząc ze względu na potencjalnego kredytobiorcę. Wszystko dlatego, iż banki powoli zaczynają zapominać o kryzysie i powracają do warunków, które obecne były właśnie przed recesją. Początkowo zmiany dotknęły rynek kredytów hipotecznych - tam zmniejszyły się marże, oprocentowania, a także wrócono do kredytowania w walutach obcych. Teraz przyszła pora na kredyty unijne. Także dotacje dla firm mające służyć do sfinansowania nowych inwestycji były w kryzysie praktycznie niedostępne. W tym roku planuje się jednak przeprowadzenie największej ilości konkursów na unijne dotacje od roku 2007. Do tego przygotowują się także banki, które będą próbowały zachęcić firmy i przedsiębiorstwa, aby to właśnie w ich banku zaciągnęły taki kredyt. Wiele banków już zmieniło swoje oferty zmniejszając marże, a także poziom zabezpieczeń. Być może rok 2010 będzie prawdziwym wyjściem z kryzysu nie tylko dla samej gospodarki, ale także dla właścicieli wielu firm.